Jesień
Drzewa z liśćmi się żegnają
Te bezwładnie opadają
Natura płacze powoli umiera, biednieje
Krótki jest dzień - wcześnie szarzeje
Wszędzie złoto, kolorowo
Melancholia - nastrojowo
Jednak ta pora roku
Ma w sobie pełno uroku
Czas przemyśleń - czas kasztanów, żołędzi
Odrzućmy depresje i się jej pozbądźmy
Nasza Szkoła!
Jest takie miejsce, tak niedaleko,
Miejsce, co na Ciebie czeka,
Tam się wychowasz, tam się wykształcisz
I swą osobę pozytywnie wzbogacisz.
To miejsce - to ciepło, radość i szczęście.
Gdy jesteś przyjazny dla innych, czujesz to najczęściej.
Uśmiechaj się często, spełniaj obowiązki,
A będą się rodzić uciechy zawiązki.
Jest takie miejsce, gdzie każdy jest bratem,
Gdzie jego ludność łączy się ze światem.
Jest taka pewna instytucja wesoła...
Pomyśl! Zgadnij!- nasza Katolicka Szkoła!
Nasza chluba
Bogactwo języka polskiego to jest potęga!
Jego moc, siła tak daleko sięga!
Jednak większość z nas nie dba o ten skarb kultury
- szuka slangów, żargonów by zalepić dziury
A język płacze,
Serce mu kołacze.
Patrzy gdzieś po kątach, samotny się czuje,
Widząc jak koloryt codziennie się psuje.
„Stójcie koledzy”- język nasz rzecze
„Przeto wy jednej rzeczy nie wiecie,
Że język to horyzonty, to nasza chluba, dobytek
Zróbcie więc z tego pożytek”!
A ja od siebie dodam jedno zdanie,
Które mam nadzieję w głowach waszych zostanie:
„Pamiętaj Koleżanko, pamiętaj Kolego!
dla Ciebie codziennie
powinien być Dzień Języka Polskiego!
Uciecha
Uśmiech drugiej osoby
Czyjś sukces, zdobycie nagrody
Wygrana walka, zdrowie
Dobre samopoczucie; dużo wiedzy w głowie
Przyjaciele - wierni towarzysze
Czyjaś ręka pomocna, gdy coś dobrego usłyszysz
Życzliwość bliskich, twoja rodzina
Zdobyta poprzeczka; dobra nowina
Dobre oceny, nastrój wesoły
Szczęście w życiu; chodzenie do szkoły
Wiara, nadzieja, a może miłość?
To tylko od Ciebie zależy
Z czego będziesz się cieszyć
Pory roku
Kroczy po polanie rozbudzona panna
Lekka jak bławatek, rześka jak fontanna
Z roześmianą twarzą puka do drzwi ludzi
By energię i chęć do życia w nich wzbudzić
Słońce mocniej grzeje i nastrój weselszy
Raźny krok, wyraz jej twarzy najszczerszy
Promienisty uśmiech i rumiane lica
Olśniona w blasku przecudna pannica
Nagle uśmiech panny blednie, słabnie też na duchu
Ona ciągle myśli, spoczywa bez ruchu
Refleksyjna postawa, nie powie ni słowa
Nie w głowie jej zabawa, opuszczona głowa
Coraz bardziej chłodna, nieczuła dla ludzi
Zamiast radości i ciepła-ziąb i chłód w nich budzi
Wiatr nią powiewa, ta cichutko śpiewa
Wdziewa szatę białą przystrojoną śnieżkiem
Wszystko wokół kwituje swym zimnym uśmieszkiem
Taki cykl - 12 miesięcy
Czy tego chcesz czy sobie nie życzysz
Nigdy nie przewidzisz pogody
ona się rządzi prawami przyrody
Wspomnienie Kogoś WIELKIEGO
Uczynił tak wiele dla naszej miłości
On zawsze - gdy smutno - dodawał radości
Był nam tak bliski; tak mocno związany
I w nie jednym sercu tak bardzo ukochany
Teraz, gdy Go nie ma, pustka się zrobiła
Nasze serca jak włócznią ta śmierć przebiła
Pozostanie nam w Pamięci do końca wieczności
Jako godny wzorzec - człowiek miłości
Wczujmy się w jego wołanie
Niech iskiereczka po Nim w naszych sercach zostanie
Problemy
Tworzą się w naszym życiu przeróżne problemy
Duże i małe, przeważnie gdy tego nie chcemy
Zaprzątają nam głowę - nie dają spokoju
Są z nami wszędzie: w szkole, w domu i w naszym pokoju
Gdy chcemy odłożyć problemy na potem
to one szybciutko wracają z powrotem
a my się smucimy nie mając nastroju
Krzyczymy na wszystkich ”zostawcie w spokoju”
Lecz pomyśl człowieku o drugiej osobie
Zwierz się z problemu, ona otuchę da Tobie
Rozweseli, rozchmurzy - nie da ci narzekać
Pamiętaj co ON mówi - miłuj i szanuj drugiego człowieka
Kamil Wójcik (grudzień 2006 – kl. II c KLO)