***

W krainie wspomnień
Po trawie chodząc,
Myślami błądząc,
Daleko do przeszłości wrót.
Budząc wspomnienia,
Przywołując marzenia,
Ukryte w sercu gdzieś.
Jawa czy sen,
Kolejny już dzień,
W głowie kłębią się sny.
Lecz znowu marzenia,
Kolejne wspomnienia,
Po nocach nachodzą mnie.

 

Tęsknota

Siedzę w parku, sama.
Opuszczona, niekochana.
Siedzę i wiem, że przy mnie,
Jezu, nie ma Cię.
Rozglądam się, może znowu
Ujrzę Cię.
Patrzę, lecz mrok otacza mnie.
Upadam na kolana.
Jezu czekam, nie przestanę.
Czekam, aż do końca moich dni.
Czekam, aż przyjdziesz Ty…
Nie chcę się już bać,
Ani płakać.
Wiedz, że trudno mi
Samotną bez Ciebie żyć.
Teraz już nie jestem sama,
Szczęśliwa i kochana.
Nareszcie czuję Cię
I życie swe oddaję
przed Oblicze Twe.

 

Nadzieja zgasła

Był środowy poranek.
Dzień jak dzień.
Zjeżdżali na dół
Dla swoich rodzin.
Nagle cos wybuchło.
23 górników utknęło tam,
gdzie nie dochodzą
promienie.
Ekipa ratunkowa była,
Ale już nikogo żywego
Nie wydobyła.
Zginęło tylu ilu utknęło.
Cudu nie było.
Zostawili dzieci, zostawili żony
I ludzi w żałobie pogrążonych.
To już był koniec ich dni.

Cudu nie było.

 

Barbara Wach

(listopad 2006 - kl. I a KG)

 

 

Nadzieja narodu

Zanim wieczny sen ich zmorzył,
Nim zniknęli w historii tle,
Dzielnie walczyli o Polski podłoże
I nigdy nie cofali się.
To Polscy bohaterzy,
O nich wiersze pisali wzniosłe,
Bo to pamięć najważniejsza,
Ona zniknąć dziś nie może.
Na plażach trupów i lamentów morzu,
Strach ich nie objął,
Walczących dzielnie na Pomorzu.
Nie lękali się niczego.
Ni to burza, ni to sztorm,
Ani żadna wrogów broń.
Chociaż usta Śmierci blisko,
I choć czują już jej dech,
Jednak dają z siebie wszystko,
By Ojczyzny bronić wnet.
To nadziei potomkowie,
U nich wiara przeradza się w kwiat.
Więc zastanów się młodzieży,
Czy tak byłoby ci łatwo,
Pozostawić nagle wszystko
I do boju ruszyć śmiało…

 

Niecodzienne pytania

Dlaczego czas ten tak szybko płynie,
Którego śladów na twarzy się nie ominie?
Dlaczego tak szybko przemijają chwile,
Tak drogocenne, nieraz piękne jak motyle?
Dlaczego o przyjaźń trzeba dbać tak,
Jakby ważniejsza była niż cały świat?
Dlaczego nigdy nie wiem co się jutro wydarzy,
Kiedy przykładam poduszkę do sennej twarzy?
Dlaczego nie wiemy co dobre jest i złe,
Gdy chcemy tego dowiedzieć się?
Czas ten gnany jest przez wiatr,
Piękne chwile przekwitają jak wiosenny kwiat.
Przyjaźń jest do końca życia,
Jutro jest jeszcze do odkrycia.
Co jest dobre, a co złe, z czasem też dowiemy się.
To pytania niecodzienne, odpowiedzi różne,
Lecz pamiętaj, że dla serca nie staną się próżne.

 

Dla Mamy

Czuły dotyk, ciepły gest,
Mama zawsze ze mną jest.
Gdy mi smutno, gdy mi źle,
To za rękę trzyma mnie.
Gdy jestem w szkole to dobrze wiem,
Że powracać zawsze mam gdzie.
Otuchy słowo, ciepła łza,
Ona ciągle przy mnie trwa.
Różne rysy na Jej twarzy,
To uśmiechów i trosk dawnych ślady.
Droga Mamo wiedz dziś, że
Nie opuszczę nigdy Cię!

(IX 2007 - kl II KG)

 

Radosna Pani Wiosna

Tańczący świerszcz,
Maleńki wieszcz,
Ogłasza dziś światu całemu,
Że przyjdzie czas, cudowny czas
Ku radości sercu memu.
Jak wiosenny cichy szept,
Jak ptaka z goła lekki śpiew,
Kojący zachłanne zmysły.
Zielona się Pani przechadza,
Królując w trawie ponad kwiatami.
Uśmiecha się do nieba Słońca,
Witając jego promyki gorąca.
Już każdy wie najmniejszy zwierz,
Że na szybie Wiosny oddech już jest.

 

Skutek samotności…

Smutek, który ciągle we mnie tkwi,
Jedyną ucieczkę znajduje przez łzy.
Nie wyjdzie on jednak za mnie cały,
Gdyż ból pozostanie po tym trwały.
Jak byś się czuł wiedząc, że
Nie kocha na tym świecie już nikt cię?
Czy kłuje to bardzo lub w życiu doskwiera,
Ta myśl toksyczna, co wspomnienia wyżera?
Jak blisko masz jeszcze do dna?
Widzisz jeszcze ludzi rozpierzchłych, jak poranna mgła?
Uśmiechasz się krótko, bo wiesz, że to wszystko
I tak straci swój sens.
Słońce zaciemnieje, światło zmaleje,
A ty pogrążysz się w nim.
Lecz daj z siebie wszystko, rozglądaj się prędko
I weź od życia wielki kęs.
Przylgnij do niego i nie puszczaj żadnego
Ku bliźniemu swemu, spojrzenia krzywdzącego.

 

Barbara Wach

(II 2008 - kl. II KG)